Domki holenderskie
Choć nazwa może być myląca, domki holenderskie w rzeczywistości pochodzą z Wielkiej Brytanii. To tam, w 1946 roku spółka WIllerby zbudowała pierwszy na wpół stacjonarny domek. Chociaż ówczesna wersja posiadała kółka, a do dziś udało się wprowadzić zasadnicze udogodnienia, ale przez ostatnie siedemdziesiąt lat podstawowe założenia stojące za takim domkiem pozostały bez zmian.
Pomysł szybko się przyjął i stał się typowym miejscem spędzania czasu podczas wakacji. Do dziś przecież większość kempingów komercyjnych oferuje domki holenderskie turystom szukającym noclegu. Z kolei bardziej zamożni zaczęli wykupywać domki aby posiadać stałe miejsce wypadów podczas wakacji. Tak zwane (obecnie) domki holenderskie zaczęły rozpowszechniać się następnie w Europie (choćby właśnie Holandii i Belgii), aż dotarły i na dobre zadomowiły się i u nas. Choć z pewnością wybór domku kempingowego będzie tańszy niż zbudowanie prawdziwego domku letniskowego, trzeba jednak nadal liczyć się z wydatkiem rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych, w zależności od jego rozmiarów, luksusów i wyposażenia. Trzeba bowiem pamiętać, że domki holenderskie przeważnie kupuje się już z wyposażeniem. Dodatkową kwestią finansową będzie dla kupującego z pewnością ocieplanie domku, jeśli będzie chciał korzystać z niego nie tylko latem. Cena takich dodatkowych czynności może znacząco przekraczać nawet cenę samego domku. Trzeba jednak przyznać, że zalety utrzymywania własnego domku na kawałku ziemi są niewątpliwe- jak by nie było, chyba każdy marzy o choćby namiastce domu z ogródkiem.