gry ubieranki
Nadchodzący długi weekend oznaczał upragnioną przerwę. Byłam pewna, że razem z mężem i dziećmi wyjedziemy gdzieś, choćby na piknik, na łąkę. Niestety w natłoku zajęć, zarówno moich jak i dzieci, nie mamy często na to czasu. Od razu po przyjściu z pracy wzięłam do ręki gry dla dzieci i przeszukałam w celu znalezienia jakiejś świetnej, piknikowej gry. Na szczęście było ich tam całe mnóstwo. Zaczynając od popularnej gry w „krowę” po „chowanego” i tym podobne. Nie były to tylko gry dziewczece, dzięki czemu i dla mojego Michasia znalazło się coś ciekawego. Wiedziałam, że mój mąż również przyłączy się do gry tak wiec szykował się naprawę uroczy weekend. Póki co moja rodzina bawiła się ze mną w kuchni w gry gotowanie, dzięki czemu codziennie jedliśmy coś nowego. Przyznam szczerze, nie mogę narzekać na kreatywność moich bliskich. Chyba mają to po mężu. On nigdy się nie nudzi, potrafi zrobić zabawę z niczego. Chyba dlatego jesteśmy tacy zgrani i tak idealnie pasujemy do siebie. Moi znajomi również nam zazdroszczą. Ale coś kosztem czegoś. My nie gonimy za awansem, jak większość.